czwartek, 18 lutego 2010

Tymoszenko nie potrafi się przyznać do porażki

Niezwykłą sytuację można obserwować na Ukrainie. Dotychczasowy premier tego kraju, Julia Tymoszenko nie chce zrezygnować z fotela premiera, chociaż powinna. Wręcz przeciwnie, rozpisuje nowe pomysły reform gospodarczych, które mają przynieść Ukrainie sukces. Zaskarżając wybory prezydenckie, pani premier gra na zwłokę. Jeżeli taka sytuacja będzie się przedłużać, Ukraina straci zaufanie inwestorów zagranicznych i pogorszy swoje stosunki z sąsiadami, dając im możliwość ingerencji w sprawy wewnętrzne kraju, przede wszystkim ze strony Rosji. Również nastroje społeczne mogą stać się niebezpieczne dla Ukrainy. Wydaje się, że Tymoszenko nie może pogodzić się z sytuacją i chcę mieć jak najlepszą pozycję przed podziałem łupów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz