VOD, hucznie zapowiadana platforma oferująca filmy online, zdaje się być ściemą szytą grubymi nićmi. Tymi nićmi jest genialna, jak zawsze telewizja TVN i program z poradami i reklamami "Dzień dobry TVN".
Jakoś w weekend, choć nie jestem pewien. pan dyrektor Miszczak, hucznie opowiadał jakim dobrodziejstwem jest VOD (czyt. Very Ogólnie do D...). Mówił, że VOD, jest przyszłością, zapowiada erę wolności i takie tam bzdety w stylu tego człowieka. Niestety to co mówił o VOD jest marzeniem pana Miszczaka. Nie wie chyba, że to co proponuje się na tej platformie jest po prostu mało atrakcyjne. Jakieś seriale na latynoskich produkcjach (Brzydula i ta, jak ona ma, ta co w ciążę zaszła niepolaną, a już wiem- Majka) i stare programy rozrywkowe nikogo nie przyciągną. I zapewniam, że nawet najuczciwszy Polak nie zapłaci za to ani złotówki (choć na razie usługa jest darmowa). O piratów nie musi się obawiać, bo i tak tego nikt nie ściągnie. Dodać należy niską jakość obrazu, to nie zwiastuje to udanej inwestycji.
Proponuję podejrzeć pomysł jedynej do tej pory bezkonkurencyjnej usługi iplex.pl, która wprowadziła darmowe i legalne korzystanie z bazy, w zamian za interaktywne reklamy.
czwartek, 18 lutego 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz