Rocznica wyzwolenia obozu w Oświęcimiu, jest jedną z najważniejszych rocznic obchodzonych w ramach pamięci II wojny światowej i wygląda na to, że Polska znów otrzymała cios w policzek od rosyjskiego rządu. Wiadomy jest stosunek Kremla do II wojny światowej i do zbrodni katyńskiej. Teraz rząd rosyjski pokazuje swój stosunek do zbrodni oświęcimskiej. Na obchody rocznicowe, Kreml wysłał tylko mało znanego ministra oświaty.
Wydaje się, że rząd rosyjski w ten sposób wykazuje brak chęci zainteresowania do dialogu jeżeli chodzi o zbrodnie wojenne w okresie reżimu stalinowskiego. Brak obecności prezydenta, premiera czy nawet ministra spraw zagranicznych wskazuje, że Rosja mogła się obawiać ciężkich pytań dotyczących chociażby Katynia, udziału w zbrodniach wojennych żołnierzy sowieckich oraz kwestii paktowania ZSRR z Hitlerem w przededniu wojny.
Wygląda na to, że żądania Polski, jeżeli chodzi o wyjaśnienia sprawy katyńskiej mogą się bardzo przedłużyć, nie mówiąc już o rzeczywistym udziale ZSRR w wojnie po stronie niemieckiej.
Wydaje się, że rząd rosyjski w ten sposób wykazuje brak chęci zainteresowania do dialogu jeżeli chodzi o zbrodnie wojenne w okresie reżimu stalinowskiego. Brak obecności prezydenta, premiera czy nawet ministra spraw zagranicznych wskazuje, że Rosja mogła się obawiać ciężkich pytań dotyczących chociażby Katynia, udziału w zbrodniach wojennych żołnierzy sowieckich oraz kwestii paktowania ZSRR z Hitlerem w przededniu wojny.
Wygląda na to, że żądania Polski, jeżeli chodzi o wyjaśnienia sprawy katyńskiej mogą się bardzo przedłużyć, nie mówiąc już o rzeczywistym udziale ZSRR w wojnie po stronie niemieckiej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz